Kontakt z nami

Kancelaria Patrimonium

ul. Elektoralna 17/17
00-137 Warszawa

tel.: 22 826 82 59
tel./faks: 22 827 76 89

e-mail: kancelaria@patrimonium.com.pl

Kontakt i mapa dojazdu

Aktualności i publikacje

20 maja 2020
Webinar - "Umowy prawa autorskiego w obrocie zagranicznym – wybrane zagadnienia"

Biblioteka Analiz oraz Kancelaria Prawnicza PATRIMONIUM

zapraszają na webinar w ramach Wirtualnych Targów Książki

Umowy prawa autorskiego w obrocie zagranicznym – wybrane zagadnienia

22 maja 2020 r., godz. 13.30-14.30

Link do konferencji: https://www.facebook.com/BookTarg

Konferencję poprowadzi:

adw./ r. pr.Joanna Hetman-Krajewska (Kancelaria Prawnicza PATRIMONIUM)

Celem szkolenia jest przekazanie wybranych zagadnień dotyczących obrotu prawami autorskimi z podmiotami zagranicznymi – wydawcami, agentami literackimi, autorami, producentami etc.Uzyskana wiedza uwrażliwi słuchaczy na najczęstsze błędy popełniane przy zawieraniu umów prawa autorskiego w obrocie zagranicznym. Celemwebinaru jest wskazanie jak chronić interesy polskiego wydawcy, nie godząc jednocześnie w interesy drugiej strony umowy.

Udział w konferencji jest bezpłatny.

Rejestracji na wydarzenie można dokonać na stronie: https://www.booktarg.pl/harmonogram-konferencja/

Czytaj więcej
7 maja 2020
Zmiany związane z Covid - 19

Tych, którzy nie mogli uczestniczyć w wywiadzie z r. pr. Szymonem Ziębą na temat zmian prawnych wprowadzonych w związku z sytuacją epidemiologiczną w kraju, albo chcą ponownie go obejrzeć, zapraszamy na stronę: https://www.facebook.com/magazyndobrerady/videos/330555564588987/

Czytaj więcej
29 kwietnia 2020
Wywiad - Zmiany związane z Covid - 19

Już dziś o godz. 18 zapraszamy Państwa na live prowadzony przez portal Dobre Rady, podczas którego r. pr.Szymon Zięba odpowie na nurtujące Państwa pytania związane ze zmianami prawnymi wprowadzonymi w związku z sytuacją epidemiologiczną w kraju.

Live dostępny będzie pod adresem: https://www.facebook.com/magazyndobrerady/?tn=kF&tn-str=kF

Serdecznie zapraszamy !

Czytaj więcej
15 kwietnia 2020
Webinar - ,,Możliwość rezygnacji z umowy w czasie epidemii koronawirusa"

"Czy mogę zrezygnować z umowy z powodu epidemii koronawirusa?" - Na to pytanie odpowiedział r.pr Szymon Zięba w webinarze, z którym mogą Państwo zapoznać się pod adresem: https://www.youtube.com/channel/UC1J7DNzFxxip9bUVtLAxOLw

Czytaj więcej
8 kwietnia 2020
Webinar - „Prawo autorskie dla copywriterów”

Zapraszamy do zapoznania się z przeprowadzonym przez r.pr. Joannę Hetman-Krajewską webinarem z zakresu prawa autorskiego – „Prawo autorskie dla copywriterów”

W poszczególnych częściach poruszane są kwestie:

  • Jakie prawa ma copywriter do tekstów napisanych na zlecenie klienta?
  • Czy zawsze copywriter powinien przenosić prawa autorskie?
  • Jakiego rodzaju umowę powinien podpisywać ze swoimi klientami copywriter?
  • Licencja, czy przeniesienie autorskich praw majątkowych?
  • W jaki sposób najlepiej przekazać prawa autorskie?

Mogą go Państwo znaleźć pod adresem:

link: https://www.youtube.com/channel/UC1J7DNzFxxip9bUVtLAxOLw

       

Czytaj więcej
7 kwietnia 2020
Kontakty rodzica z dzieckiem w czasie zarazy. Realizować czy ograniczać?

Obecny dziwny czas rodzi problemy niemal we wszystkich dziedzinach życia. Nie omija relacji rodzinnych lub „byłorodzinnych” –szczególnie wyraziście daje o sobie znać w układach rodzice-byli małżonkowie bądź byli partnerzy a ich wspólne dzieci.

Scenariusz jest standardowo taki: dziecko mieszka z mamą, a z tatą ma tzw. kontakty, czyli spędza z nim czas w sposób określony albo w orzeczeniu sądu albo w porozumieniu między rodzicami. I jak to w życiu: bywa, że realizacja kontaktów jest – delikatnie mówiąc – mocno utrudniona. Czasami kobieta „oporuje”, rozgrywając swoje animozje z byłym poprzez dzieci, bywa też, że ma realne zastrzeżenia co do sposobu utrzymywania przez ojca kontaktów z dzieciakami (np. ojciec popija podczas spotkań z potomstwem albo podrzuca dzieci do swojej matki, a sam, się nimi nie interesuje). Czasami problem tkwi po stronie mężczyzny – albo ojciec jest bierny, wręcz wycofuje się z relacji z potomstwem, w innych przypadkachbywa nadaktywny, wręcz agresywny, napastliwy.

Prawda o jakości współpracy rodzicielskiej przy kontaktach z dziećmi wychodzi na jaw właśnie teraz – rodzi się pytanie jak ze słynnego dramatu Williama Sz.: po stronie matek – „dawać na kontakty czy nie dawać?”, zaś po stronie ojców – „brać dziecko na kontakt czy nie brać?”.

W piątek 3 kwietnia 2020 r. na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości pojawił się następujący komunikat:

Realizacja sądowych postanowień o kontaktach z dziećmi

Ministerstwo Sprawiedliwości informuje, że w mocy pozostają wszystkie postanowienia wydane przez sądy w sprawie kontaktów z dziećmi przez rodziców, którzy żyją oddzielnie.

W związku z pojawiającymi się pytaniami i wątpliwościami co do realizacji w okresie pandemii COVID-19 osobistych kontaktów z małoletnimi dziećmi przez rodziców żyjących w rozłączeniu, Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśla, że obowiązują wszystkie postanowienia sądów w tym zakresie. W mocy pozostają zarówno postanowienia prawomocne, jak i nieprawomocne, lecz natychmiast wykonalne, wydane w trybie zabezpieczenia.

Brak realizacji tych postanowień może prowadzić do wszczęcia odpowiedniego postępowania, a następnie nakazania zapłaty określonej sumy pieniężnej na podstawie przepisów art. 59815 , art.59816iart. 59822  Kodeksu postępowania cywilnego.Odmowa wykonania orzeczenia sądu może wynikać jedynie z zakazów, wynikających z zastosowanej kwarantanny.

Stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości – siłą rzeczy – nadmiernie generalizuje problem i niebezpiecznie go upraszcza. To prawda, że wszelkie orzeczenia sądu podlegające wykonaniu (wyroki, postanowienia zabezpieczające, postanowienia kończące postępowanie w sprawie) nadal pozostają w obrocie prawnym, a stan zagrożenia epidemicznego nie ma na nie wpływu: nie powoduje ich „zawieszenia”, nie „unieważnia”, nie modyfikuje w żaden sposób.

Niemniej trzeba pamiętać o podstawowej zasadzie prawa rodzinnego – zasadzie dobra dziecka. Jest to wartość nadrzędna, którą makierować się zarówno sąd rodzinny przy orzekaniu, jak i rodzic przy podejmowaniu różnorakich decyzji dotyczących potomstwa. Elementarną emanacją tej zasady jest dbałość o bezpieczeństwo fizyczne dziecka: jego życie i zdrowie. Jeśli zatem matka, opierając się na graniczącym z pewnością przekonaniu, stwierdzi, że w związku ze stanem zagrożenia epidemicznego realizacja kontaktów ojca z dzieckiem zagraża bezpieczeństwu dziecka w jego podstawowych postaciach (życie i zdrowie), ma prawo zdecydować o czasowym zawieszeniu spotkań. Kiedy taka decyzja będzie posadowiona na usprawiedliwionych podstawach? Wówczas gdy tata dziecka jest narażony na zarażenie z uwagi na swój tryb życia, np. rodzaj wykonywanej pracy (np. jest lekarzem, listonoszem, czy pracuje w sklepie spożywczym), czy realizowanie innej aktywności (np. jako wolontariusz zajmuje się starszymi osobami bądź z innych przyczyn ma stały kontakt z wieloma osobami).

Dla przypomnienia: przymusowa realizacja kontaktów z dzieckiem od kilku lat odbywa się nie poprzez wyrywanie dzieckasiłą z jego stałego otoczenia, ale poprzez finansowe dopingowanie rodzica pierwszoplanowego (tego, z którym dziecko mieszka na stałe) do realizacji kontaktów wynikających z orzeczenia sądu, ugody sądowej bądź zatwierdzonej przez sąd ugody mediacyjnej. Wymaga to złożenia wniosku do sądu, przeprowadzenia rozprawy, wysłuchania stron. Patrząc realistycznie, może się to zrealizować latem, może jesienią 2020 r. I to jest druga strona medalu – tam, gdzie kobieta bez uzasadnienia ogranicza bądź uniemożliwia ojcu kontakty, powołując się na epidemię, jest praktycznie bezkarna, a ojciec bezsilny.Wzywanie policji na kontakt to tylko wywieranie presji psychicznej oraz zbieranie „punktów” do wykorzystania w przyszłości w postępowaniu przed sądem. Nie jest jednak realną, bieżącą pomocą.

I na koniec ostatnia kwestia: czy kiedy już świat wróci do normalności, sąd będzie miał podstawy, by wobec matki, która ograniczyła bądź w ogóle wyłączyła możliwość kontaktów ojca z dzieckiem w okresie zagrożenia epidemicznego, wyciągać wynikające z prawa rodzinnego konsekwencje? Np. poprzez zagrożenie zasądzeniem określonej sumy pieniężnej za brak realizacji kontaktów bądź – dalej idące – jak ograniczenie władzy rodzicielskiej, np. poprzez nadzór kuratora? Odpowiem jak mitologiczna wyrocznia pytyjska – i tak i nie. To zależy od tego, na ile realne, zdroworozsądkowo uzasadnione były obawy matki, jakimi kierowała się, podejmując decyzję o braku kontaktów. Jeśli matka rzeczywiście kierowała się dobrem potomstwa, nie dopuszczając do spotkań dziecka z ojcem-lekarzem szpitalnym czy pracownikiem sieci sklepów o wdzięcznej nazwie kropkowanego owada, nie wyobrażam sobie, by sąd dolewał jeszcze oliwy do ognia i „karał” ją za rodzicielską troskliwość. Wystarczająco dużo innych spraw będzie do „pozamiatania” przez sądy rodzinne po tym, jak świat wskoczy z powrotem na zwykłe tory.

Joanna Hetman-Krajewska

Adwokat, radca prawny

Kancelaria Prawnicza PATRIMONIUM

www.patrimonium.com.pl

Czytaj więcej
27 marca 2020
Covid-19 a przepisy. Czy za nieprzestrzeganie ograniczeń grozi nam kara w wysokości 30 tyś. zł?

Nowe przepisy dotyczące nas wszystkichweszły w życie w tym tygodniu na mocy rozporządzenia ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Wprowadzono restrykcyjne zasady poruszania się w miejscach publicznych, czyli zakaz przemieszczania się z kilkoma wyjątkami. Np. dozwolone jest przemieszczanie się do i z pracy czy też w celu zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego. Poza tym zgodnie z nowymi przepisami pieszo mogą jednocześnie poruszać się dwie osoby w odległości nie mniejszej niż 1,5 m od siebie. Ograniczenia obejmują też przemieszczanie się środkami komunikacji, zakaz zgromadzeń czy też ograniczenie liczby osób uczestniczących w kultach religijnych.

Wydawanie takich rozporządzeń umożliwia ministrowi zdrowia ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Na konferencji dotyczącej nowego rozporządzenia dowiedzieliśmy się, że za naruszenie powyższych zasad będzie groziła kara 30 tys. zł. Czy tak jest w rzeczywistości? Otóż – w mojej opinii –nie do końca. Brakuje bowiem przepisu, na podstawie którego moglibyśmy być w ten sposób karanizgodnie z prawem .

Wspomniana wcześniej ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych, owszem, zawieraprzepisy karne,ale dotyczące innych kwestii. Nie ma tam wprost zawartych kar za łamanie rozporządzeń, które są wydane na jej podstawie. Również najnowsze rozporządzenie, a także specustawa dotycząca zwalczania COVID-19, uchwalona wcześniej przez Sejm, takich kar nie wprowadziła.

Czy w takim razie – pomijając aspekty czysto ludzkie – łamiąc obowiązujące zasady możemy być bezkarni? Otóż nie. Zarówno w kodeksie karnym, jak i w kodeksie wykroczeń są przepisy, na podstawie których możemy zostać ukarani.

W  ostatnich dniach wdrożono ścisły nadzór nad osobami objętymi kwarantanną domową. Policjanci przynajmniej raz na dobę sprawdzają, czy osoby te znajdują się w miejscu kwarantanny oraz czy nie potrzebują pomocy. Zebrane informacje są przekazywane do służb sanitarnych i wojewodów. Na tej podstawie wiemy, że  zdarzają się  przypadki, że ludzie opuszczają miejsce kwarantanny, narażając przy tym zdrowie i życie wielu osób.

Kwarantannę nakłada państwowy, powiatowy lub graniczny inspektor jako decyzję administracyjną. Nakłada się ją na 14 dni od dnia styczności z osobami zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie.

Zgodnie z zapowiedziami, wobec osób, które nie stosują się do postanowień decyzji o kwarantannie, zostaną wyciągnięte surowe konsekwencje.Z czym należy się liczyć w takiej sytuacji?

/ramka/

Art.116 Kodeksu wykroczeń

Art. 116. § 1. Kto, wiedząc o tym, że:

1) jest chory na gruźlicę, chorobę weneryczną lub inną chorobę zakaźną albo podejrzany o tę chorobę,

2) styka się z chorym na chorobę określoną w punkcie 1 lub z podejrzanym o to, że jest chory na gruźlicę lub inną chorobę zakaźną,

3) jest nosicielem zarazków choroby określonej w punkcie 1 lub podejrzanym o nosicielstwo, nie przestrzega nakazów lub zakazów zawartych w przepisach o zapobieganiu tym chorobom lub o ich zwalczaniu albo nie przestrzega wskazań lub zarządzeń leczniczych wydanych na podstawie tych przepisów przez organy służby zdrowia, podlega karze grzywny albo karze nagany.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto, sprawując pieczę nad osobą małoletnią lub bezradną, nie dopełnia obowiązku spowodowania, aby osoba ta zastosowała się do określonych w § 1 nakazów, zakazów, wskazań lub zarządzeń leczniczych.

Funkcjonariusze mogą  prowadzić czynności wyjaśniające w związku z wykroczeniem z art. 116 kodeksu wykroczeń.Przepis ten przewidujeza to wykroczenie karę grzywny albo nagany.Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że art. 116 k.w. dotyczy tylko osób, które „wiedzą, że są chore” albo„wiedzą, że stykają się z chorym na chorobę”.

W naszych warunkach dotyczy to zatem osób, które poddały się testom na obecność COVID-19 albo miały kontakt z takimi osobami.Jeżeli nic takiego nie miało miejsca, to – poza osobami objętymi kwarantanną –nie możemy być karani na podstawie tego przepisu.

A co jeżeli z miejsca kwarantanny oddali się osoba, u której potwierdzono zarażenie? Wydaje się, iż taka osoba będzie odpowiadać na mocy z art. 161 kodeksu karnego,zgodnie z którymkto, wiedząc, że jest dotknięty chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu, naraża bezpośrednio inną osobę na zarażenie taką chorobą,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

Natomiast  właściciele firm i lokali usługowych, gastronomicznych i handlowych, którzy nie stosują się do ograniczeń nałożonych na nich Rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie ogłoszenia w RP stanu zagrożenia epidemicznego, mogą ponieść odpowiedzialność z art. 165 k.k.lub – zgodnie z informacjami od policji –art. 54 k.w. Zgodnie z art. 165 k.k.za przestępstwo grozi kara od 6 m-cy do  8 lat pozbawienia wolności, z kolei art. 54 k.w. mówi o tym, że„kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych,podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.”

Tutaj też mamy pewien haczyk. Przepisy karne powinny być stosowane ściśle.  Art. 54 k.w. mówi o zachowaniu się w miejscach publicznych, więc na jego podstawie nie możemy być karani za zachowanie w miejscach niepublicznych, jakimi niewątpliwie są nasze domy, albo w drodze do miejsc publicznych. Zgodnie z przepisem my w tym miejscu publicznym musimy już być. Wydaje się, że dyskusyjne mogłoby być też ukaranie w tym trybie również kogoś, kto otwiera swój sklep wbrew zakazowi.Natomiast odpowiedzialności z przepisu 165 k.k, można spodziewać się tylko w szczególnie rażących przypadkach, ponieważ przepis ten jasno mówi o stosowaniu go w przypadku  naruszenia  bezpieczeństwo zdrowotnego wielu osób.

Policja jest też zobowiązana do egzekwowania wprowadzonych przepisów zaostrzających zasady przemieszczania się. W praktyce możemy być kontrolowani i policja będzie miała na celu ustalenie czy określone przepisy nie zostały naruszone. Nie ma przepisu mówiącego o tym, że policja może od nas żądać zaświadczenia od pracodawcy, gdy jesteśmy w drodze do czy z pracy, jak to się obecnie zdarza co u gorliwszych funkcjonariuszy. Gdy policjant podczas kontroli poweźmie uzasadnione podejrzenie naruszenia obowiązujących przepisów(np. zakazu zgromadzeń powyżej  2 osób),może zostać do sąduskierowany wniosek o ukaraniez zagrożeniem karągrzywny.

Kodeks wykroczeń reguluje dolną i górną granicę grzywny, która może zostać orzeczona za popełnione niezgodnie z prawem czyny. Górna granica w obowiązującym obecnie stanie prawnym wynosi 5000 zł. Podwyższyć ją może jedynie ustawa szczególna. Jest to wyrażone wprost w kodeksie, więc tym bardziej nie może tego zrobić rozporządzenie. Na dzień dzisiejszy nie istnieją przepisy, które podwyższałyby grzywnę z 5 tys. do 30 tys., w związku z czym największą karą grzywny,jakamożenam grozić jest kara w wysokości 5 tys. zł.Rozporządzenie, które wprowadza ograniczenia, nie przewidziało właściwych kar za ich nieprzestrzeganie.

Abstrahując od kwestii grożącej nam realnie kary, w ostatnim czasie policjai lekarze wiele razy apelowali o przestrzeganie wprowadzonych ograniczeń. W obecnej sytuacji ich przestrzeganie ma duże znaczenie dla  naszego zdrowia i życia, więc#zostańwdomudla dobra nas wszystkich.

Adwokat Agnieszka Galimska-Selwesiuk

Czytaj więcej
25 marca 2020
Rozwód a koronawirus. Czy przed nami fala koronawirusowych rozwodów?

Zalewa nas rzeka informacji na wiadomy temat. Większość zjawisk jest poddawana analizie typu: korzyści zdrowotne z jazdy na rowerze a koronawirus, kwitnienie jabłoni a koronawirus czy jakość lokalnych produktów mlecznych w dobie pandemii…. Skoro zatem teksty typu „cokolwiek a koronawirus” mają wzięcie, weźmy na warsztat relacje małżeńskie. A może raczej ich zanik… Dla ilu małżeństw w Polsce koronawirus okaże się zabójcą?

Sytuacja jest poważna, co tym bardziej skłania do rozładowywania powszechnego napięcia uśmiechem czy żartem. Rozwodowo-koronawirusowy żart jest taki: prawnicy będą mieli co robić, bo czeka nas fala rozwodów, a jeszcze z dzieckiem w drodze w pakiecie…. – żeby nie było za łatwo. Niech prawnik wie za co bierze pieniądze.

Na polskiej mapie rozwodowej widać sezonowość. „Mały sezon rozwodowy” mamy po Nowym Roku, kiedy to wspólny świąteczny czas pokazuje pustkę relacji, a jednym z postanowień noworocznych, opatrzonym wykrzyknikiem, staje się rozwód. „Duży sezon rozwodowy” nadchodzi po wakacjach – wspólny urlop, a może przeciwnie – kolejny oddzielnie spędzony wakacyjny czas nie pozostawiają złudzeń, że trzeba sięgnąć po skalpel.

Dzisiaj zadzwonił do mnie nowy klient. Powiedział, że do rozwodu. Od razu zastrzegł, że to nie z powodu koronawirusa, że od roku coś się chrzani w małżeństwie. Czujemy pismo nosem. Czujemy, że ten przymusowy czas w domu, na który nakłada się niepokój (zachoruję czy nie?), frustracja (zarobię cokolwiek w tym miesiącu czy nie?), może nawet abnegacja (czy warto się męczyć i przebierać z piżamy, skoro i tak siedzę w domu i czekam aż podskoczy mitemperatura?), nie będzie obojętny dla relacji małżeńskich. To już nie jest owiewany letnim wiaterkiem czas wakacji. Ani – choć pozbawiony śniegu – ale pachnący żywicą i pomarańczą z goździkami czas świąt, które wg niektórych nie umywają się do Wielkiej Nocy.

Teraz mamy czas nieco wojenny, ale nie dynamiczny D-Day, ale taki jak z „Na zachodzie bez zmian” – siedzisz w okopie, wiesz, że w każdej chwili możesz umrzeć, ale wokół panuje cisza i stagnacja, nic się nie dzieje, lepiej się nie ruszać, żeby nie zginąć. W taki czas mogą puścić nerwy. A jeszcze jak żona wkurza cię nie od dziś, albo mąż, który pracuje zdalnie z kolejnym piwkiem pod biurkiem, a wieczorem jak zwykle rzucił skarpetki obok kosza na brudy…

To właśnie teraz wychodzi prawda o naszym związku. Od podstawowych kwestii poczynając (kto wyrzuci stertę kartonów po pizzy?, kto zawiezie teściowej 10 kostek masła z Biedronki, bo akurat jest promocja, a „mama ma dziś wielką ochotę na kruche babeczki”?), poprzez opiekuńczo-techniczne (kto po raz pięćdziesiąty przeczyta Ignasiowi tę samą książeczkę o Puciu, którą każde z nas wybudzone nad ranem potrafi cytować garściami niczym „Odę do młodości” jednego z wieszczów?), po wyższe i globalne problemy (oby koronawirus omijał zawodników mojej ulubionej drużyny piłki nożnej, oby telewizja nie przestała nadawać mojego ulubionego serialu).

Seks dla rozładowania panującego powszechnie napięcia jest bardzo wskazany. A jak się z tego rozładowywania napięć pocznie nowe życie, to tym bardziej będzie trudno w stadle. Błędne koło. Jak w domu i w życiu alkoholika.

Paradoksalnie jedyne co może uratować polskie małżeństwadotkniętekoronawirusowym kryzysemto… wymiar sprawiedliwości, a konkretnie czas, jaki będzie musiał upłynąć, zanim sąd zajmie się rozwodem Kowalskich. Bo najpierw rozpozna sprawę Nowaków, która spadła z wokandy w marcu, potem Malinowskich, która spadła w kwietniu… Jak tak dalej pójdzie, ziści się mój żarcik, że czasami na termin w sądzie czeka się tyle, ile na tomografię komputerową na cito w ramach NFZ… – czyli najmarniej rok.

Jak dotąd przez kilkanaście lat w notes na kolejny rok zaopatrywałam się w październiku, bo wtedy zaczynało się wyznaczanie terminów rozpraw na okres po Nowym Roku. Sytuacja się zmieniła – już teraz należy zaopatrzyć się w notes na 2021 rok (choć takich chyba jeszcze nie wydrukowali, czyżbym odkryła niszę rynkową?) – w maju-czerwcu zacznie się wyznaczanie nowych terminów. Na ten rok ciężko się będzie „załapać”, szczególnie w nowych sprawach, czyli właśnie tych „koronawirusowych”.

Szybciej można„załatwić sprawę” u mediatora czy psychoterapeuty od par – ci przynajmniej działają, choć w „onlajnie”, a terminy są szybkie, czasami z dnia na dzień. A jak tak wszyscy małżonkowie w koronawirusowych kryzysach sięgną gremialnie po konstruktywne sposoby rozwiązywania problemów w związkach, to i sądy odetchną z ulgą, odciążone.

Czyżbym bezwiednie odkryła jak uzdrowić polskie sądownictwo? Zagrożenie epidemiczne – raz, dwa – ludzie, won do domu przyglądać się swoim związkom i je, chcąc nie chcąc, naprawiać.

Joanna Hetman-Krajewska

Adwokat, radca prawny

Czytaj więcej
24 marca 2020
Działalność przedszkola w czasie epidemii. Czy w epoce koronawirusa trzeba płacić za przedszkole?

Ostatnie dni przynoszą zalew informacji na temat rozwoju epidemii koronawirusa. O ile kwestie medyczne związane z eskalowaniem tego zjawiska są na pierwszym planie, o tyle nie omijają nas również problemy ściśle praktyczne, szczególnie skutki ekonomiczne sytuacji. Rodzice dzieci przedszkolnych stają przed następującym dylematem: czy w sytuacji, gdy moje dziecko nie chodzi do przedszkola, bo jest ono zamknięte decyzją władz państwowych, mam za przedszkole płacić czy nie? To pytanie nabiera ekonomicznych rumieńców szczególnie wtedy, gdy maluch chodzi do przedszkola prywatnego – a wiadomo, że to sporo kosztuje.

Ten kij ma również drugi koniec: właściciele przedszkoli prywatnych borykają się z problemem czy zwracać zapłacone czesne za marzec 2020, czy – jeżeli sytuacja się przedłuży – pobierać opłaty w kolejnym miesiącu, a jeśli tak, to może w mniejszej wysokości.Z drugiej stronyosoba prowadząca przedszkole ma rachunki do opłacenia, pensje pracowników, czynsze, etc.Przed tego rodzaju dylematami stoją dziś m.in. właściciele przedszkoli oraz rodzice dzieci, którzy nie mogą posyłać swych pociech do tych placówek.

Te dylematy nie pojawią się wówczas, gdy tego rodzaju sytuacje przewiduje umowa.Będą to jednak sporadyczne przypadki. Większość umów funkcjonujących w obrocie nie przewiduje rozwiązań uwzględniających tego rodzaju sytuacje,nie precyzuje co mają wówczas zrobić rodzice czy właściciele placówek. Z jednej strony rodzice zapewne uważają, a przynajmniej część z nich, że skoro dziecko nie chodzi do przedszkola,a więc nie korzysta z usług opiekuńczych, to nie ma powodu, by opłacać czesne.Należy jednak pamiętać, że z drugiej strony właściciele przedszkoli muszą opłacać rachunki, pensje pracowników czy inne opłaty, aby utrzymać gotowość do podjęcia się opieki na dziećmi,po tym jak stan zagrożenia ustanie. Inspiracją do podjęcia tego tematu i rozważenia jego prawnych aspektów był fakt, że dotarły do mnie opinie, że w obecnej sytuacji rodzice mają po pierwsze prawo żądać zwrotu czesnego, po drugie zaś nie muszą opłacać go w kolejnych miesiącach, do czasu ustania stanu zagrożenia. Moim zdaniem z prawnego punktu widzenia sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, a analiza sytuacji prowadzi do wniosku, że przytoczone poglądy rodziców przedszkolaków są nieprawidłowe.

               Przyjrzyjmy się zagadnieniu nieco bardziej szczegółowo. W pierwszej kolejności należy ocenić z jakiego rodzaju umową – pod względem cywilistycznym – mamy tu do czynienia. Umowę o świadczenie usług opiekuńczych w placówce przedszkolnej należy zakwalifikować jako tzw. umowę wzajemną, gdyż świadczenie każdej ze stron jest odpowiednikiem świadczenia drugiej strony. Zapewne pogląd, że rodzice mogą żądać zwrotu czesnego i nie płacić go za miesiące kolejne,wynika z założenia,że świadczenie właścicieli przedszkola polega jedynie na sprawowaniu opieki nad dziećmi, zaś świadczeniem rodziców jest zapłata czesnego w odpowiedniej wysokości. Takie założenie pozwala na konkluzję, że skoro świadczenie opieki nad dziećmi przez przedszkole stało się niemożliwe do spełnienia na skutek okoliczności, za które żadna ze stron umowy, tj. ani przedszkole ani rodzice, nie ponosi odpowiedzialności (bo wynika ono z decyzji władz państwowych), to na podstawie art. 495 par. 1 Kodeksu cywilnego strona, która miała to świadczenie spełnić– czyli w tym przypadku przedszkole– nie może żądać świadczenia wzajemnego (tj. zapłaty czesnego), a jeśli je otrzymała, obowiązana jest do zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Wydaje się jednak, że zagadnienie to jest bardziej złożone i nie tak oczywiste. W mojej ocenie świadczenie właścicieli przedszkola nie polega jedynie na sprawowaniu opieki nad dziećmi, ale również – co bardzo istotne – na pozostawaniu w gotowości do sprawowania tej opieki, a zatem ma charakter bardziej złożony. Jeżeli przyjmiemy, że świadczenie właścicieli przedszkoli ma ten złożony charakter, tzn. składa się z dwóch wymienionych elementów (sprawowanie opieki, pozostawanie w gotowości do sprawowania opieki), to wówczas zastosowanie powinien znaleźć art. 495 par. 2 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym:„Jeżeli świadczenie jednej ze stron stało się niemożliwe tylko częściowo, strona traci prawo do odpowiedniej części świadczenia wzajemnego”, a więc – w omawianym przypadku – do odpowiedniej wysokości czesnego.

Pojawia się pytanie co w takiej sytuacji mogą zrobić rodzice, którzy uważają, że ta część świadczenia w postaci pozostawania w gotowości do sprawowania opieki nie ma dla nich znaczenia z punktu widzenia zamierzonego celu umowy z przedszkolem, a mówiąc skrótowo, że to ich nieinteresuje, a skoro przedszkole nie sprawuje opieki nad ich latoroślą, to w ogóle nie będą płacić czesnego. W takiej sytuacji rodzice ci powinni skorzystać z uprawnienia wynikającego ze zdania drugiego art. 495 par. 2 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym mogą wówczas od umowy odstąpić (mówiąc potocznie, zrezygnować z niej), argumentując to tym, że samo pozostawanie przedszkola w gotowości do sprawowania opieki nie jest dla nich satysfakcjonujące ze względu na cel umowy oraz –  ogólnie – właściwości tego zobowiązania. Konkludując, rodzice, którzy uważają, że w obecnej sytuacji nie chcą ponosić kosztów czesnego, mają możliwość zakończenia współpracy z przedszkolem.

Byłbym jednak bardzo ostrożny przy korzystaniu z tego uprawnienia, gdyż należy pamiętać, że na skutek takiego oświadczenia dojdzie do zakończenia umowy z przedszkolem.Jeżeli po ponownym otwarciu placówek rodzice będą chcieli, aby ich dziecko powróciło do tego samego przedszkola, będą musieli zawrzeć z placówką nową umowę, a nie jest wszak oczywiste czy wtedy będzie jeszcze dla ich pociechy miejsce.W skrajnych przypadkach może okazać się, że przedszkole przestało istnieć, gdyż jego właściciel nie udźwignął ciężaru ekonomicznego prowadzenia placówki, która nie zarabia, a generuje koszty.

Pytanie co ma zrobić właściciel przedszkola w sytuacji gdy rodzice nie płacą tej części czesnego, która jest zapłatą za pozostawanie placówki w gotowości do sprawowania opieki. Oczywiście może windykować tego rodzaju należności, choć raczej będzie to ostateczność w tego rodzaju stosunkach. Właściciel przedszkola może również odstąpić od umowy z powodu nieopłacania czesnego przez rodziców, tak aby zwolnić zajmowane miejsce w przedszkolu, licząc na to, że pozyska nowego podopiecznego.

Podsumowując, należy stwierdzić, że obecna sytuacja, w jakiej znaleźli się zarówno rodzice, jak i właściciele wielu małych przedszkoli nie należy do łatwych i wymaga zrozumienia argumentów każdej ze stron. W dzisiejszym stanie rzeczy w przypadku, gdy umowy nie regulują w sposób szczególny tego rodzaju sytuacji, rekomenduję podjęcie przez właścicieli przedszkoli starań w celu ustalenia odpowiedniej wysokości czesnego, odpowiedniej tzn. takiej, która pozwoli im na pozostawanie przedszkola w gotowości do sprawowania opieki. Chodzi tu o ustalenie takiej kwoty, która będzie wystarczająca na pokrycie niezbędnych kosztów stałych, w tym pensji pracowników, czynszu, mediów czy innych opłat niezbędnych do funkcjonowania przedszkola. Rodzicom przedszkolaków rekomenduję podejście ze zrozumieniem, że w jakiejś części powinni ponosić opłaty za przedszkole, aby po zakończeniu obecnego okresu chaosu ich pociechy miały dokąd wrócić.Jeżeli bowiem właściciele przedszkoli będą zmuszeni do zamknięcia swoich placówek, to pojawi się poważny problem ze znalezieniem nowego miejsca w przedszkolu dla maluchów.

               Na zakończenie chcę podkreślić, że – abstrahując od powyższej interpretacji prawnej wynikającej z praktycznych problemów, jakie przynosi obecny czas „wstrzymania świata” – zawsze w pierwszej kolejności należy brać pod uwagę postanowienia umowne, a dopiero w sytuacji gdy nie dają one odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania,powinniśmy poszukiwać rozwiązań w przepisach ogólnych. W moim przekonaniu przedstawiona w niniejszym artykule prawna ocena bieżącej sytuacji związanej z opieką przedszkolną skłania się ku wyważeniu interesów obydwu stron:  zarówno rodziców, jak i właścicieli przedszkoli. Bez wzajemnego zrozumienia może dojść bowiem do jeszcze większego chaosu wówczas, gdy świat zacznie wracać do normalności.

                                                                                                                      r.pr. Szymon Zięba

                                                                                                                     

Czytaj więcej
18 lutego 2020
Zapraszamy na bezpłatny webinar - Prawo autorskie w działalności copywritera

Kancelaria Prawnicza PATRIMONIUM oraz Portal Partner Prawny

zapraszają na bezpłatny webinar

Prawo autorskie w działalności copywritera

Kiedy: 19-02-2020 r., godz. 20

Webinar poprowadzi:

adw. Joanna Hetman-Krajewska (Kancelaria Prawnicza PATRIMONIUM)

Porozmawiamy o zagadnieniach ogólnych (m.in. po co mamy prawo autorskie, czym są autorskie prawa osobiste, a czym autorskie prawa majątkowe, jaka jest ustawowa definicja utworu, jakie kategorie wytworów człowieka są wyłączone spod ochrony prawa autorskiego), jak o bardziej szczegółowych, dotyczących stricte działalności zawodowej copywriterów (jakie umowy zawierać, na jakie zapisy umów uważać, czy bezpieczne jest zawarcie umowy o poufności oraz umowy o zakazie konkurencji, kiedy nie zgadzać się na kary umowne etc.)

Udział w webinarze jest bezpłatny. Z uwagi na ograniczoną liczbę miejsc prosimy o rejestrację:

https://livewebinar.com/167-278-205

Czytaj więcej
5 listopada 2019
O ochronie wizerunku i innych dóbr osobistych na Targach Książki w Krakowie

Ochrona wizerunku i innych dóbr osobistych w publikacjach książkowych była tym razem tematem naszej prelekcji podczas tegorocznych, już 23. Targów Książki w Krakowie. Konferencję, która odbyła się w piątek 25 października 2019 r., poprowadzili r.pr. Joanna Hetman-Krajewska (Kancelaria Prawnicza PATRIMONIUM) oraz adw. Marcin Lassota (Kancelaria Lassota Sp. j.). Współorganizatorem spotkania była Biblioteka Analiz.

Renesans, jaki przeżywa literatura faktu, w tym literatura biograficzna i memuarystyczna, sprawia, że coraz częściej pojawia się konflikt pomiędzy dobrami osobistymi opisywanych osób (np. prawem do prywatności, prawe do dobrego imienia) a prawem społeczeństwa do uzyskiwania informacji na temat znanych osób, zjawisk czy trendów społecznych. Niejednokrotnie konflikt ten znajduje finał w sądzie – ostatnie lata przywiodły na wokandę spory dotyczące Weroniki Rossati i Andrzeja Żuławskiego, Władysława Szpilmana i Wiery Gran, Ryszarda Kapuścińskiego i Artura Domosławskiego. Uznaliśmy, że warto przyjrzeć się temu zjawisku z punktu widzenia ochrony interesów wydawcy – nośne biografie, szczególnie te mniej układne, bywają bowiem obarczone ryzykiem, w tym ryzykiem prawnym i finansowym.

Czytaj więcej
16 października 2019
Konferencja „Ochrona wizerunku i innych dóbr osobistych w publikacjach książkowych – aspekty prawne” na Targach Książki w Krakowie – zaproszenie

Biblioteka Analiz, Kancelaria Lassota Sp.j. oraz Kancelaria Prawnicza PATRIMONIUM zapraszają na konferencję Ochrona wizerunku i innych dóbr osobistych w publikacjach książkowych – aspekty prawne 23. Targi Książki w Krakowie, 25 października 2019, godz. 15-17, sala Lwów A, EXPO Kraków ul. Galicyjska 9 Konferencję poprowadzą: adw. Joanna Hetman-Krajewska (Kancelaria Prawnicza PATRIMONIUM), adw. Marcin Lassota (Kancelaria Lassota Sp. j.).

Czytaj więcej
13 września 2019
 Zapraszamy do udziału w szkoleniu:  „Podatkowe aspekty obrotu prawami autorskimi”  Termin: 24 września 2019 r. Warszawa, godz. 9.30-16.30

Celem szkolenia jest przekazanie kompleksowej wiedzy na temat podatkowych aspektów obrotu prawami autorskimi w Polsce z uwzględnieniem takich kwestii jak: opodatkowanie podatkiem dochodowym, opodatkowanie podatkiem od towarów i usług (VAT), a także opodatkowanie należności licencyjnych uzyskiwanych przez podmioty zagraniczne od polskich firm.

Szkolenie ma charakter praktyczny – poszczególne zagadnienia będą omawiane z uwzględnieniem interpretacji podatkowych oraz rozstrzygnięć sądowych.

Czytaj więcej
11 września 2019
Jak prawidłowo i bezpiecznie konstruować umowy prawa autorskiego. Szkolenie 29 października w Warszawie

Celem szkolenia jest przekazanie kompleksowej wiedzy w zakresie konstruowania profesjonalnych umów autorskich. Uczestnicy wraz z prowadzącym przećwiczą jak przygotowywać bezpieczne umowy – klauzula po klauzuli. Uzyskana wiedza uwrażliwi słuchaczy na najczęstsze błędy popełniane przy tworzeniu umów, wskażemy jak chronić interesy wydawcy, nie godząc jednocześnie w interesy twórcy.

Czytaj więcej
21 sierpnia 2019
Zmiana ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych a prawo autorskie

Zmiana ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Za ochronę praw autorskich trzeba więcej zapłacić.

W środę 21 sierpnia 2019 r. wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące kosztów sądowych w sprawach cywilnych. Zgodnie ze zmianami za sprawy o ochronę praw autorskich czy innych praw własności intelektualnej trzeba będzie więcej zapłacić.

O zmianach w ustawie z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (dalej jako u.k.s.s.c.) dyskutowano od kilku lat, gdyż wiele jej uregulowań pochodziło sprzed kilkunastu lat i nie przystawało do aktualnej rzeczywistości. Proces legislacyjny planowanych zmian trwał od stycznia 2019 r., a zakończył się uchwaleniem w dniu 4 lipca 2019 r. ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw. Ustawę opublikowano w Dzienniku Ustaw nr 1469 w dniu 6 sierpnia 2019 r. W części dotyczącej zmian kosztów sądowych w sprawach cywilnych nowe przepisy wchodzą w życie w terminie 14 dni od ogłoszenia nowej ustawy, tj. z dniem 21 sierpnia 2019 r.

Czytaj więcej
17 lipca 2019
Pogrzeb prof. Bogusława Schaeffera

Odszedł wielki kompozytor i dramaturg We wtorek 16 lipca na Cmentarzu Komunalnym w Salzburgu pożegnaliśmy prof. Bogusława Schaeffera, wybitnego polskiego kompozytora, dramaturga, grafika i pedagoga, zwanego polskim Leonardem da Vinci. Profesor zmarł 1 lipca po długiej chorobie. Miał 90 lat. Ostatnie lata życia spędził w Salzburgu, gdzie pracował jako nauczyciel kompozycji w słynnym Mozarteum. Profesora żegnała zarówno najbliższa rodzina, przedstawiciele Polonii, jego uczniowie z salzburskiego Mozarteum, jak i przedstawiciele władz państwowych: Tadeusz Deszkiewicz, doradca Prezydenta PR Andrzeja Dudy, Jolanta Kozłowska, ambasador RP w Austrii, Michał Madaj, wicekonsul RP w Monachium. Nie zabrakło również przedstawicieli środowiska muzycznego i artystycznego: Związku Kompozytorów Polskich, Fundacji Przyjaciół Sztuk „Aurea Porta” zajmującej się promocją dorobku profesora, a także indywidualnych artystów i kompozytorów. z pogrzebu – J. Hetman-Krajewska, Kancelaria Patrimonium

Czytaj więcej
11 czerwca 2018
O relacjach restauracje – o organizacjach zbiorowego zarządzania na Gastro Meeting

We wtorek 29 maja 2018 r. podczas konferencji Gastro Meeting w warszawskim hotelu Hilton Double Tree mec. Joanna Hetman-Krajewska z naszej Kancelarii wygłosiła prelekcję „Restaurator a organizacje zbiorowego zarządzania – czy trzeba płacić, komu i ile”. Omówiony został pokrótce system zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i prawami pokrewnymi w Polsce w kontekście działalności lokali gastronomicznych. Ważnym zagadnieniem było zjawisko tzw. free music, czyli repertuaru muzycznego, którego publiczne odtwarzanie nie wymaga uiszczania opłat na rzecz ozz. Najwięcej pytań było natomiast o kwestie odtwarzania transmisji z meczy piłkarskich w związku ze zbliżającym się mundialem.  

Czytaj więcej
11 czerwca 2018
O handlu w internecie na Forum Przedsiębiorców na Targówku

W ramach Forum Przedsiębiorców na Targówku na spotkaniu 21 maja 2018 r. nasi prawnicy – mec. Joanna Hetman-Krajewska oraz mec. Szymon Zięba – przeprowadzili wykład „Prawne aspekty prowadzenia handlu w internecie”. Omówiliśmy wymogi, jakie ustawa o prawach konsumenta stawia podmiotom prowadzącym sklepy internetowe. Część wykładu poświęciliśmy klauzulom abuzywnym, czyli niedozwolonym zapisom regulaminów sklepów działających w sieci, które mogą być przedmiotem postępowania przed Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. I, rzecz jasna, nie zabrakło przybliżenia konsekwencji prawnych stosowania klauzul niedozwolonych (abuzywnych) w regulaminach sklepów internetowych.

Czytaj więcej
25 października 2017
Dobre praktyki w umowach prawa autorskiego - konferencja w Krakowie

Biblioteka Analiz, Kancelaria Adwokacka Lassota i Partnerzy oraz Kancelaria Prawnicza PATRIMONIUM zapraszają na konferencję Dobre praktyki w umowach prawa autorskiego – jak wyważyć interesy autora i wydawcy XXI Targi Książki w Krakowie, 26 października 2017, godz. 15-17, sala Wiedeń A, EXPO Kraków ul. Galicyjska 9 Konferencję poprowadzą: adw. Joanna Hetman-Krajewska (Kancelaria Prawnicza PATRIMONIUM), adw. Marcin Lassota (Kancelaria Adwokacka Lassota i Partnerzy). Zakres nabywania przez wydawców od autorów (bądź ich spadkobierców) uprawnień prawnoautorskich to źródło odwiecznych sporów, w których jedna strona chce nabyć jak najwięcej, a druga oddać jak najmniej. Czy możliwe jest takie skonstruowanie umowy prawa autorskiego, by interesy obydwu tych grup były wyważone? Na to oraz inne praktyczne pytania dotyczące umów prawa autorskiego odpowiedzą prawnicy-praktycy – adwokaci specjalizujący się w prawie własności intelektualnej, w tym w prawie autorskim. Udział w konferencji jest bezpłatny. Z uwag na ograniczoną liczbę miejsc prosimy o rejestrację: kancelaria@patrimonium.com.pl

Czytaj więcej
Strona 1 z 91 2 9
Recenzje
Alimenty i ojcostwo. Komentarz

Zdzisław Krzemiński

Wnoszenie apelacji cywilnej

Piąta edycja zwięzłego poradnika-podręcznika dla prawników autorstwa znanego warszawskiego adwokata, doktora nauk prawnych Zdzisława Krzemińskiego.

Europejski Trybunał Praw Człowieka. Wybór orzeczeń 2006

Opracowanie, przygotowane przez Marka Antoniego Nowickiego, adwokata, specjalisty w zakresie ochrony praw człowieka, zawiera blisko siedemdziesiąt orzeczeń wydanych przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w 2006 roku. Przytoczone orzeczenia zostały pogrupowane według wybranych praw podstawowych uregulowanych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Leksykon współczesnej teorii i filozofii prawa

Jedna z pierwszych pozycji w nowym cyklu wydawniczym oficyny C.H. Beck, obejmującej leksykony terminologii z różnych dziedzin prawa.

Ochrona danych osobowych – aktualne problemy i wyzwania

Publikacja, wydana w cyklu „Monografie”, zawiera trzynaście artykułów traktujących o – zgodnie z tytułem –aktualnych problemach prawa ochrony danych osobowych.

Ochrona danych osobowych. Komentarz

To już czwarta edycja podstawowego narzędzia pracy każdego prawnika zajmującego się niełatwą dziedziną, jaką jest ochrona danych osobowych – komentarza do ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Regulacja ta budzi szereg wątpliwości i problemów przy jej stosowaniu, a dorobek polskiej doktryny i judykatury jest jak dotąd nader skromny.

Przedsiębiorstwo w obrocie gospodarczym

Przedsiębiorstwo to coraz bardziej istotny bohater obrotu gospodarczego.